Wczesne wzmianki o kawie w Anglii Pierwszy drukowane odniesienie do kawy w języku angielskim pojawiło się jako chaoua w angielskim wydaniu Podróży Linschotena, autorstwa holenderskiego pisarza Paludanusa w 1598 roku. W 1599, „Sir” Antony (lub Anthony) Sherley (1565-1630), dżentelmen-awanturnik, pierwszy Anglik wspominający o piciu kawy, wypłynął z Wenecji na rodzaj samozwańczej i nieformalnej misji do Persji, miał promować angielskie interesy handlowe na Wschodzie. Rząd angielski nic nie wiedział o jego misji, wyparł się go i zabronił mu powrotu do Anglii. Wyprawa dotarła jednak do Persji, a relacja z rejsu zostało opisana przez Williama Parry’ego, jednego z jej uczestników i opublikowana w Londynie w 1601 roku. Co ciekawe zawiera pierwsze drukowane odniesienie do kawy w języku angielskim, używając bardziej nowoczesnej formy tego wyrazu ? coffe. Podróżnicy i poeci o kawie O kawie wspomina również słynny kapitan John Smith ? ten sam, który w 1607 roku założył kolonię w Ameryce Północnej Wirginię. W wydanej w 1603 roku książce pod tytułem ?Podróże i Przygody? (Travels and Adventure), tak pisze o Turkach: ?Ich najlepszym napojem jest coffa, którą przyrządzają z ziarna nazywanego przez nich coava? O kawie w pierwszej połowie XVI wieku pisze wielu autorów, między innymi poeta Sir George Sandys, podróżnik Edward Terry czy Francis Bacon, który w 1624 roku tak pisze o kawie w swym dziele Sylva Sylvarum: ?Mają w Turcji napój zwany coffa, wytwarzany z owocu o tej samej nazwie, czarny jak sadza i o mocnym zapachu, ale nie aromatyczny. Wpierw mielą ziarna owocu na proszek i zalewają je gorącą wodą, a następnie piją napój tak gorący jak tylko dadzą radę ścierpieć. Spożywają go w lokalach zwanych coffa-hauzy, które podobne są do naszych tawern.? Zapraszam do zapoznania się z kolejnym wpisem na temat pierwszych kawiarni w Anglii. Kawowe źródła: 1. ?All About Coffee? William H. Ukers 2. Zdjęcie: Pomnik Johna Smitha w Jamestown w Wirginii – źródło: Kawa w Wenecji Sprowadzenie kawy do Europy zawdzieczamy niewątpliwie kupcom weneckim. Wenecjanie posiadali wiedzę na temat kawy już w roku 1585, kiedy to Gianfrancesco Morosini, ambasador Wenecji w Konstantynopolu, donosił do Senatu, że Turcy: „piją czarną wodę gorącą jak tylko mogą wytrzymać, jest to napar z ziaren fasoli nazywanych cavee, które mówi się, że posiadają moc stymulowania ludzi?. Pierwsza filiżanka kawy w Wencji Niektórzy twierdzą, że pierwsza filiżanka kawy w Europie został wypita w Wenecji pod koniec XVI wieku. Według tych źródeł pierwsze owoce kawy zostały przywiezione do Wenecji przez kupca Mocengio, zwanego pevere, gdyż zbił on fortunę na handlu przyprawami i innymi specjałami orientu. W 1615 Pierre (Pietro) Della Valle (1586-1652), znany włoski podróżnik i autor ?Podróży do Indii i Persji?, tak pisał w liście z Konstantynopola do swojego przyjaciela Mario Schipano w Wenecji: ?Turcy spożywają napój czarnego koloru, który latem wyśmienicie chłodzi organizm, a zimą rozgrzewa ciało. Piją go tak gorącym jak tylko się da, zdjętym wprost z ognia. Nie w czasie kolacji, ale w trakcie spotkań towarzyskich, jako rodzaj delicji, popiją powoli rozmawiając ze swymi przyjaciółmi. Żadne spotkania nie odbywają się bez kawy…Pijąc ten napoju, który nazywają cahue swobodnie rozmawiają… Wykonany jest on z ziaren lub owoców pewnego drzewa zwanego cahue …. Kiedy wrócę, przywiozę go ze mną, aby przekazywać wiedzę na jego temat Włochom.? Kawa jako lekarstwo Rodacy Della Valle, mieli jednak okazję już zapoznać się z tym napojem, gdyż jak wiemy z innych źródeł w 1615 roku był on już dobrze znany w Wenecji. Początkowo jednak kawa używana była głównie do celów leczniczych, była również bardzo droga. Jak donosił Vesling kawa początkowo stosowana była w Europie jako lekarstwo: ?Najpierw zawitała do gabinetów jako ciekawostka i egzotyczna roślina, a później zainteresowała aptekarzy?. Kawowe źródła 1. „All About Coffee” Ukers, 1922 2. Zdjęcie: Pierwsza kawiarnia we Włoszech Zgodnie z powszechnym twierdzeniem pierwsza kawiarnia w Włoszech została otwarta w roku 1645, brak jest jednak przekonywujących dowodów na jego potwierdzenie. Początkowo napój był sprzedawany wraz z innymi napojami przez obwoźnych handlarzy. Włoskie słowo aquacedratajo oznacza kogoś, kto sprzedaje lemoniadę i podobne napoje, również tego, który sprzedaje kawę, czekoladę, alkohol, itp. Jak twierdzi Jardin, w 1645 roku napój był w powszechnym użyciu w całych Włoszech. Pewne jest natomiast, że kawiarnia została otwarta w Wenecji w 1683 roku pod Procuratie Nuove. Słynny Caff? Florian otwarto w Wenecji przez Floriono Francesconi dopiero w 1720 roku. Wszystkie klasy do kawiarni W drugiej połowie XVII wieku i pierwszej połowie XVIII, kawiarnie uczyniły ogromny postęp we Włoszech. Kawiarnie stopniowo stały się wspólnym ośrodkiem wszystkich klas. W godzinach porannych przychodzili kupcy, prawnicy, lekarze, brokerzy, popołudniu robotnicy, w godzinach wieczornych do późnych godzin nocnych, klasy wyższe, w większości eleganckie damy z wyższych sfer. Kawiarnie niepodobne do dzisiejszych W przeważającej części, pomieszczenia w pierwszych włoskich Caffe były niskie, proste, bez ozdób ani okien, a jedynie słabo oświetlone światłem świec. Wewnątrz radosne tłumy przemieszczały się tam i z powrotem. Mężczyźni i kobiety ubrani w różnokolorowe szaty, rozmawiając w grupach, tu i tam, przekazywali sobie najnowsze plotki i skandale. Mniejsze sale przeznaczone były na gry hazardowe. Włochom należy się palma pierwszeństwa w ukazaniu Europie prawdziwych kawiarni, należy jednak przyznać, że Francuzi i Austriacy znacznie je udoskonalili. Kawowe źródła 1. „All About Coffee” Ukers, 1922 2. Zdjęcie: Caff? Florian na Placu św. Marka w Wenecji, Rycina z XIX wieku
Historia kawy w Polsce. Historia kawy w Polsce rozpoczęła się w XVII wieku, kiedy to pojawiła się u nas za sprawą Turków. Pierwsza kawiarnia powstała w Gdańsku. Stopniowo tego typu miejsca zaczęły opanowywać Warszawę, Kraków i kolejne miasta. Szczególną popularnością cieszyła się kawa z tłustą śmietanką chociaż 15 luty 2021 Odsłony: 544 Dziś wieczorem przypada 80. rocznica niezwykłej historii - wojennej odwagi, pomysłowości i determinacji. W nocy z 15 na 16 lutego 1941 r. grupa spadochroniarzy Armii Krajowej, którzy byli ochotnikami, została zrzucona za linię wroga do okupowanej Polski, aby rozpocząć walkę o ojczyznę. W związku z tą rocznicą English Heritage zachęca osoby, które mają powiązania rodzinne z Cichociemnymi w Audley End lub wspomnienia o nich, aby podzieliły się swoimi historiami. Ta elitarna grupa spadochroniarzy do zadań specjalnych, przeszkolona w tajnych operacjach, sabotażu i zbieraniu informacji wywiadowczych, stała się dumą Rzeczypospolitej, a wielu z nich podjęło ostatni etap szkolenia w ośrodku Audley End House w Essex w Anglii, który znajduje się teraz pod opieką English Heritage. Pomnik ku czci Cichociemnych stoi dumnie na terenie posesji, upamiętniając ich osiągnięcia i poświęcenie. Kawałek graffiti w galerii węglowej, podarte etykiety w piwnicy, w której przechowywano broń i amunicję, resztki rozkładu jazdy w dawnej sali odpraw, gwoździe w ścianach sypialni, na których wisiały zdjęcia domu i izolatory przewodów telefonicznych wetknięte w pnie drzew to jedyne widoczne oznaki, że Cichociemni kiedykolwiek zamieszkiwali ten okazały jakobiński dom, w którym 527 z nich ukończyło rygorystyczny końcowy etap szkolenia przed rozlokowaniem. – 80. rocznica pierwszej misji Cichociemnych to ważna data w historii Polski, polskich sił specjalnych i stosunków polsko-brytyjskich. W nocy z 15 na 16 lutego 1941 r. pierwsza grupa spadochroniarzy AK, którzy byli ochotnikami, została zrzucona za linię wroga do okupowanej Polski, co stanowiło pierwszy taki zrzut za liniami niemieckimi, dający promyk nadziei oblężonej ojczyźnie, że pomoc nadchodzi. Dzięki umiejętnościom rozwiniętym w takich miejscach jak Audley End, które było główną siedzibą polskiej sekcji Kierownictwa Operacji Specjalnych (ang. Special Operations Executive), Cichociemni wylądowali pod osłoną nocy, by wspierać walkę z wrogiem, stając się dumą Rzeczypospolitej. Ich odważna i bohaterska służba zainspirowała GROM, jedną z czołowych polskich jednostek misji specjalnych, do przyjęcia ich imienia i kontynuowania ich tradycji. Niech nigdy nie zostaną zapomniane ich imię i ofiara. Dziękuję wszystkim, którzy podtrzymują pamięć o Cichociemnych – powiedział Ambasador RP w Londynie Arkady Rzegocki.– To przywilej móc odgrywać skromną rolę jako opiekun tej niesamowitej historii, w której ludzie tak bezinteresownie zaryzykowali wszystko w obronie swojej ojczyzny przed nazistowską okupacją. Jesteśmy zaszczyceni, że Audley End zajęło szczególne miejsce u Polaków jako duchowa siedziba wojennego oporu i jesteśmy zaangażowani w dzielenie się tą historią w nadziei, że poświęcenie tych niezwykłych ludzi będzie inspiracją dla przyszłych pokoleń – powiedział historyk English Heritage, Andrew Hann.– Chcielibyśmy usłyszeć od osób, które mają powiązania z lub historie do opowiedzenia o Cichociemnych w Audley End. Jesteśmy szczególnie zainteresowani historiami osób, które mieszkały w okolicy w tym czasie i które mogą pamiętać nocne huki lub widziały żołnierzy przechodzących przez pola w ciemności. Być może nie jest zaskakujące to, iż pozostawili oni niewiele wyraźnych śladów, biorąc pod uwagę, że byli dobrze wyszkoleni, aby być zarówno „cichymi, jak i niewidzialnymi” – dodał Andrew Hann. © Copyright 2022 Polnews UK Gorwiu/Wikipedia.org. Opisał ją również angielski dżentelmen: Ta kawiarnia, która przewyższa wszystkie inne w Gdańsku, nazywa się Kawiarnią Mummers - znajdującą się w budynku przylegającym do bramy, która oddziela Główne Miasto od Starego Przedmieścia. Właściciel i jego rodzina są mennonitami. . 230 361 45 478 335 497 229 296