1. «kobieta elegancka, o nienagannych manierach; też: uprzejmie, czasem żartobliwie o kobiecie; dawniej: kobieta należąca do wyższego stanu» D D. dworu «dama należąca do orszaku królowej» D D. do towarzystwa «opiekunka i towarzyszka osoby starszej, chorej, osamotnionej lub młodej panny niemającej matki» D D. klasowa
24 lipca 2022, 12:39 Ten tekst przeczytasz w 1 minutę Shutterstock W Chinach stracono mężczyznę skazanego na śmierć za brutalne zabójstwo swojej byłej żony, popularnej wideoblogerki znanej jako Lamu. Morderca oblał kobietę benzyną i podpalił, gdy prowadziła transmisję na żywo w mediach społecznościowych. Sprawa zabójstwa dokonanego we wrześniu 2020 roku wstrząsnęła chińską opinią publiczną i odnowiła w kraju debatę na temat przemocy wobec kobiet. Wyrok na sprawcy, Tangu Lu, wykonano w sobotę – podały państwowe chińskie media. Kara śmierci Tang został skazany na śmierć w październiku 2021 roku. Sąd w prowincji Syczuan w południowo-zachodnich Chinach ocenił wtedy, że jego zbrodnia była "skrajnie okrutna" i miała "skrajnie zły wpływ społeczny". Kanał 30-letniej Lamu obserwowały w sieci Douyin (chińska wersja TikToka) dziesiątki tysięcy użytkowników. Należąca do tybetańskiej mniejszości etnicznej blogerka miała dwoje dzieci, a w wystąpieniach internetowych pokazywała życie na syczuańskiej wsi. Widzowie chwalili ją za naturalny styl i nieużywanie makijażu. Przemoc domowa Lamu rozwiodła się z Tangiem w czerwcu 2020 roku, około trzech miesięcy przed zabójstwem. Według sądu mężczyzna już wcześniej używał przeciwko niej przemocy. W wyniku podpalenia Lamu doznała poparzeń 90 proc. powierzchni ciała i po dwóch tygodniach zmarła. Portal Pengpai Xinwen informował kilka lat temu, że problem przemocy domowej dotyczy mniej więcej jednej czwartej spośród 270 mln chińskich rodzin. W 2018 roku media podawały, powołując się na dane Ogólnochińskiej Federacji Kobiet, że średnio co 7,4 sekundy jakaś kobieta w kraju jest bita, a dopiero średnio po 35 aktach przemocy kobiety zgłaszają to na policję. Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL Kup licencję Zobacz więcej Przejdź do strony głównej
Skupisko Escherichia coli powiększone 10 000x. Pałeczka okrężnicy ( łac. Escherichia coli) – Gram-ujemna względnie beztlenowa bakteria należąca do rodziny Enterobacteriaceae. Wchodzi w skład fizjologicznej mikrobioty jelitowej jelita grubego człowieka oraz innych zwierząt stałocieplnych.
W lesie w okolicach Romanowa w woj. śląskim policjanci odnaleźli zakopane w ziemi ciała dwóch kobiet. Jak informują reporterzy RMF FM to prawdopodobnie szczątki zaginionych przed tygodniem mieszkanek Częstochowy - matki i córki. Trwa identyfikacja ciał - informuje RMF 24. Według nieoficjalnych ustaleń RMF FM w niedzielę około godz. 21 w okolicach Romanowa w województwie śląskim znaleziono damską torebkę. W tym samym miejscu miały znajdować się zakopane na głębokości około 50-70 cm w ziemi dwa ciała. To prawdopodobnie zaginione kobiety. Na miejscu znaleziono też zwłoki psa, z którym 15-latka w dniu zaginięcia miała wyjść na spacer. Śląska policja potwierdziła odnalezienie ciał. Romanów znajduje się w odległości kilkunastu kilometrów od Częstochowy. Poszukiwania 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii rozpoczęły się ponad tydzień temu. W czwartek 10 lutego kobiety, wraz z psem rasy shih tzu, w nieznanych okolicznościach opuściły mieszkanie w Częstochowie przy ul. Bienia i nie nawiązały kontaktu z bliskimi. W minioną środę zarzut podwójnego zabójstwa usłyszał 52-letni znajomy Aleksandry, który został aresztowany. Podejrzany nie przyznał się do winy i nie złożył wyjaśnień. Jak wynika z ostatnich ustaleń, ford focus należący do Aleksandry 10 lutego miał poruszać się po drodze krajowej nr 91 w rejonie Romanowa i dalej w kierunku Katowic. Wcześniej poszukiwania kobiet koncentrowały się one w okolicy ogródków działkowych w Częstochowie, gdzie Aleksandra miała swoją altanę, a w pobliżu stoi altana należąca do jej znajomego Krzysztofa R. To ten mężczyzna został zatrzymany i aresztowany pod zarzutem zabójstwa obu kobiet. W poniedziałek rano policja informowała, że ponad stu policjantów oraz strażacy przeczesują okolice duktu leśnego w okolicy Romanowa (Śląskie) poszukując zaginionych ponad tydzień temu kobiet. Śledztwo dotyczące zabójstwa Aleksandry i Oliwii Wieczorek przejęła Prokuratura Okręgowa w Częstochowie. Śledczy na razie nie ujawniają szczegółów prowadzonych czynności – nie wiadomo, jakie dowody przemawiają za winą R., czy i jakie zabezpieczono ślady zbrodni oraz jaki mógł być jej motyw. Tworzymy dla Ciebie Tu możesz nas wesprzeć.

Czym jest Łapacz Snów? Jakie jest jego zadanie? Łapacz Snów uważany jest za amulet. 刺 Pierwszy z nich, mający postać gęsto zaplecionych sznureczków

Jest wnuczką królowej Wielkiej Brytanii, ale mimo to nie zważa na królewskie protokoły i żyje według własnych zasad. Córka księżniczki Anny, Zara Tindall, od urodzenia nie posiada szlacheckich tytułów, zgodnie z wolą swoich rodziców. Podobnie, jak jej mama, jest wielką miłośniczką jazdy konnej, którą ćwiczy od małego. Ma w tej dziedzinie także wyjątkowe osiągnięcia: została mistrzynią świata, a także jako pierwsza (i jak dotąd jedyna) członkini rodziny królewskiej zdobyła medal na Igrzyskach Olimpijskich. Poznajcie bliżej Zarę Tindall! Kim jest Zara Tindall? Zara Tindall przyszła na świat 15 maja 1981 roku w Londynie jako Zara Anne Elizabeth Tindall z domu Phillips. Jest jedyną córką księżniczki Anny i jej pierwszego męża Marka Phillipsa. Jej bratem jest Peter Phillips. Jednocześnie Zara jest najstarszą wnuczką królowej Elżbiety II oraz matką chrzestną księcia George'a z Cambridge. Na ten moment zajmuje 20. miejsce w kolejce do brytyjskiego tronu, tuż za bratanicą, ale wyprzedzając starszą córkę. Formalnie nie jest członkinią brytyjskiej rodziny królewskiej, w związku z tym nie musi reprezentować monarchy podczas oficjalnych wystąpień. Co ciekawe, jest spokrewniona ze wszystkimi rodzinami królewskimi i książęcymi panującymi w Europie a wszystko to dzięki swojemu przodkowi Janowi Wilhelmowi Friso, księciowi Oranii. W 2002 roku została absolwentką fizjoterapii na Uniwersytecie w Exeter. Od 2011 roku jest żoną rugbysty Mike'a Tindalla. Para doczekała się trójki dzieci - dwóch córek (Mia Grace, Lena Elizabeth) oraz syna (Lucas Philip). Na co dzień rodzina mieszka w Gatcombe Park. Jest to wiejska rezydencja należąca do rodziny królewskiej położona w hrabstwie Gloucestershire, pięć mil na południe od miasta Stroud. Zara od lat jest zaangażowana w działalność charytatywną. Pełni funkcję patrona "Lucy Air Ambulance for Children charity". W 2018 roku wzięła udział w wyścigu rowerowym w Dover, zorganizowany na rzecz Blue Marine Foundation. Z kolei w 2020 roku wspólnie z mężem wzięli udział w turnieju polo w Gold Coast. Dochody ze sportowego wydarzenia zostały przeznaczone na walkę z pożarami w Australii. W czerwcu 2019 roku została zaproszona do motoryzacyjnego programu „Top Gear”. Była to pierwsza osoba pochodząca z rodziny królewskiej, która wystąpiła w tym legendarnym show. Czytaj też: Książę William zaskoczył mieszkańców Londynu! Zrobił nietypowy gest... Fot. David Hartley/Shutterstock Zara Tindall, rok Zara Tindall jako mistrzyni jeździectwa Zara Tindall z wielkim zainteresowaniem uprawia jeździectwo. Już w wieku trzech lat zaczęła jeździć konno. Pasję tę odziedziczyła po rodzicach. Zarówno ojciec, jak i matka byli utytułowanymi zawodnikami jeździectwa. Ojciec w 1972 roku zdobył złoty medal podczas Igrzysk Olimpijskich w Monachium. Z kolei matka trzykrotnie wygrywała Mistrzostwa Świata. Córka przejęła po rodzicach pasję do jazdy konnej i sama zaczęła osiągać spektakularne sukcesy. Jako światowej klasy zawodniczka w jeździectwie zdobyła tytuł mistrzyni Europy, mistrzyni Świata i wicemistrzyni Olimpijskiej we Wszechstronnym Konkursie Konia Wierzchowego (WKKW). Brała udział zarówno w zawodach indywidualnych, jak i drużynowych. W latach 2005-2007 trzykrotnie zdobyła złoto w jeździectwie podczas Mistrzostw Europy, z kolei w 2006 roku zdobyła złoto i srebro na Mistrzostwach Świata. Ukoronowaniem jej zdolności jeździeckich było zdobycie srebrnego medalu podczas Igrzysk Olimpijskich w Londynie w 2012 roku. Zapisała się na kartach historii jako pierwsza medalistka olimpijska o królewskim rodowodzie. Startując w zawodach, za każdym razem występowała w barwach Wielkiej Brytanii. W 2006 roku została odznaczona tytułem Brytyjskiej Sportowej Osobowości Roku BBC. Rok później za zasługi sportowe otrzymała od królowej (swojej babci) Order Imperium Brytyjskiego. Jednak jazda konna to nie tylko pasmo sukcesów, ale też pasmo nieszczęść i chwil zwątpienia. W kwietniu 2017 roku i we wrześniu 2019 roku podczas zawodów jeździeckich, Zara Tindall spadła z konia, na szczęście nie odniosła żadnych obrażeń. W listopadzie 2017 roku zmarł jej ukochany koń „Toytown”. Miał 24 lata. To właśnie z nim kobieta zdobyła najważniejsze trofea, czyli tytuł mistrzyni Europy i Świata. Od stycznia 2020 roku Zara Tindall pracuje jako dyrektor na torze wyścigowym dla koni „Cheltenham racecourse”. Czytaj także: Wielka Brytania. Te triki makijażowe księżnej Kate sprawiają, że wygląda młodziej Fot. Geoff Robinson/ShutterstockZara Tindall na zawodach jeździeckich, rok Fot. News Zara Tindall na zawodach jeździeckich, rok Fot. Mike / News Zara Tindall na zawodach jeździeckich, rok dbrillowski@ dama do towarzystwa {{/stl_13}}{{stl_7}}'dawniej: kobieta, której zajęciem było stałe przebywanie z osobą samotną lub chorą albo opiekowanie się młodą panną niemającą matki': {{/stl_7}}{{stl_10}} Nigdy nie widywano jej bez damy do towarzystwa. Data utworzenia: 1 lutego 2019, 11:47. To nie jest dobry początek roku dla rodziny Martyniuków. Pod koniec grudnia doszło awantury pomiędzy synem Zenka Martyniuka, Danielem, a jego ciężarną żoną Eweliną. Synowa króla disco polo uciekła do swoich rodziców. Daniel porzucił Podlasie i wyjechał do stolicy. Jakby tego było mało, Martyniukowie podjęli decyzję o zamknięciu dobrze prosperującej restauracji „Jack Sparrow” w Białymstoku, która do nich należała. Teraz wystawili ją na sprzedaż. Wiemy za ile! Co się dzieje? Zenek Martyniuk wyprzedaje majątek Foto: / - O problemach z prowadzeniem lokalu przez Daniela Martyniuka, informowaliśmy pod koniec stycznia. Jak dowiedział się Fakt24 restauracja „Jack Sparrow” należąca do rodziny Martyniuków, została zamknięta. – Głównie przez ekscesy Daniela – mówił nam były pracownik tego lokalu, który chce zachować anonimowość. – Zenek nie chciał już dokładać do tej knajpy. Daniel ciągle wyciągał pieniądze. Jako właściciel miał dostęp do firmowej karty kredytowej i wszędzie nią płacił. Nie było pieniędzy na faktury, wypłaty i trzeba było zamknąć biznes – dodaje. A kwoty, jakie zarabiała restauracja, nie były wcale małe. Jak powiedział nam nasz rozmówca, średnie wpływy lokalu na początku działalności wynosiły od 70 do 100 tysięcy złotych miesięcznie. Szukasz trwałych perfum? Zobacz zapachy, które pokochały kobiety! Aby zweryfikować tę informację skontaktowaliśmy się z żoną Zenka Martyniuka. – Lokal jest zamknięty, bo trwa remanent – mówiła nam wówczas Danuta Martyniuk. Na drzwiach lokalu wisiała kartka informująca, że restauracja jest nieczynna. Zobacz także Kilka dni po publikacji naszego tekstu, Zenek Martyniuk poinformował na swoim profilu na fb o sprzedaży lokalu. „Sprzedam dobrze prosperujący PUB w centrum miasta Białystok wraz z pełnym wyposażeniem” – informuje lider zespołu Akcent. Pod ogłoszeniem jest podany numer kontaktowy. Postanowiliśmy sprawdzić, ile kosztuje restauracja Martyniuków. Jeśli ktoś chce kupić lokal należący do króla disco polo, musi wyłożyć ponad milion złotych! Do tego dochodzą koszty związane z funkcjonowaniem restauracji, wynagrodzeniem dla pracowników (zatrudnionych jest ok. 15 osób). Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że na kupno pubu jest już sporo chętnych. W Guess uzyskasz 15% zniżki gdy zasubsrybujesz newsletter! Restauracja Jack Sparrow mieści się w centrum Białegostoku przy ul. Sienkiewicza. Została otwarta w grudniu 2017 roku. Lokal cieszył się do zamknięcia dużą popularnością. Oferował w swoim menu kuchnię śródziemnomorską połączoną z elementami kuchni polskiej. Czarne chmury nad Zenkiem Martyniukiem. Znów chodzi o syna... Kolejne grzechy Daniela M. wychodzą na jaw! Zenek nie ma z nim lekko... /6 Co się dzieje? Zenek Martyniuk wyprzedaje majątek Facebook Zenek umieścił ogłoszenie na Facebooku /6 Co się dzieje? Zenek Martyniuk wyprzedaje majątek Krzysztof Kuczyk / Forum Rodzina Martyniuków była właścicielem restauracji /6 Co się dzieje? Zenek Martyniuk wyprzedaje majątek licencja FAKT Cena za lokal wynosi ponad milion złotych /6 Co się dzieje? Zenek Martyniuk wyprzedaje majątek licencja FAKT Pod koniec stycznia informowaliśmy o zamknięciu lokalu /6 Co się dzieje? Zenek Martyniuk wyprzedaje majątek AKPA Informację o zamknięciu lokalu należącego do Martyniuków przekazał nam były pracownik tej knajpy /6 Co się dzieje? Zenek Martyniuk wyprzedaje majątek Jan Malec / Restauracja działała od października 2017 roku Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem:
Możesz nawet kontrolować, które aplikacje mają dostęp do smartfona Twojego dziecka. Jest to coś, czego nigdy wcześniej nie widziano w oprogramowaniu do kontroli rodzicielskiej i nie jestem pewien, czy byłoby to możliwe bez poziomu dostępu Google do systemu operacyjnego. Jak możesz sobie wyobrazić, wszystko działa idealnie i szybko.
Wspaniały świat Gdańska "złotego wieku”, gospodarcza potęga, polityczna niezależność, kultura, nauka, interesy - to był świat mężczyzn. Gdzie zatem i jako kto mieściły się wówczas gdańskie kobiety? Niestety otwarcie powiedzieć trzeba, że sytuacja kobiet w szesnasto- i siedemnastowiecznym Gdańsku nie była zbyt różowa. Wiele zależało oczywiście od statusu społecznego i majątkowego, ale, choć być może zabrzmi to zaskakująco, im był on wyższy, tym sytuacja kobiety była z dzisiejszego punktu widzenia gorsza. Panny i mężatkiNależąca do patrycjatu - a więc miejskiej arystokracji - kobieta miała ściśle wyznaczone zadania w systemie gdańskiego społeczeństwa. Miała wnieść mężowi posag, urodzić mu następców (raczej męskich, bo z dziewczynkami zawsze był kłopot), prowadzić dom, towarzyszyć głowie rodziny w stosownych, publicznych okolicznościach i godnie uzupełniać wizerunek męża. W domu była panią, oczywiście pod warunkiem, że mąż był nieobecny, podlegała jej cała służba, kuchnia, wychowanie dzieci, miała klucze od spiżarni - ale nie wolno jej było w jakimkolwiek stopniu mieszać się do "męskich spraw” takich jak polityka czy interesy. Żoną tego czy innego męża stawała się patrycjuszka, bez względu na własne uczucia i preferencje. Pewnego dnia komunikowano jej, którego kandydata do jej ręki wybrał ojciec. Mogła to zaakceptować lub nie - poddać się decyzji ojca musiała. Pół biedy, jeśli trafiał się jej narzeczony w zbliżonym wieku, co w tej sferze mogło się zdarzać całkiem często, gorzej jeśli dowiadywała się, że ma zostać żoną szanowanego, bogatego, statecznego... pięćdziesięciolatka, który mógłby być jej ojcem. A zdarzało się, że różnica wieku była jeszcze większa. To jednak nie miało najmniejszego znaczenia - liczyła się jakość kontraktu małżeńskiego, wysokość posagu, rodzinne koneksje i wpływy. W średniej klasie gdańskiego społeczeństwa, tzw. pospólstwie, sytuacja kobiet była nieco tylko lepsza. Tu majątki były mniejsze, polityką zajmowali się nieliczni. Nie oznacza to oczywiście, że kobieta mogła sobie wybrać męża. I tutaj decydował ojciec, i tutaj zdarzały się zupełnie niedopasowane wiekiem pary. W tej sferze małżeństwa starszych mężczyzn z młodymi kobietami była w pewnym sensie regułą, bowiem by móc założyć rodzinę musieli oni legitymować się materialną samowystarczalnością, której osiągnięcie zajmowało sporo czasu. Presja bogactwa i wpływów nie była jednak tak wielka jak wśród patrycjatu, dlatego też być może istniała możliwość większego wpływu dziewczyny na ojcowską swobodą - choć daleką od minimum akceptowalnego przez dzisiejsze kobiety - cieszyły się dziewczęta z plebsu, najniższej warstwy gdańskiego społeczeństwa. Tutaj mogły się naprawdę zdarzać przypadki małżeństw z miłości i kierowania się przez ojca uczuciami córki przy wyborze jej życiowego partnera. Tutaj, wobec braku problemów majątkowych, na wybór mogła wpływać opinia. I wpływała. WdowyNie jest prawdą powtarzany tu i ówdzie mit, jakoby kobieta osiągała niezależność doczekawszy się wdowieństwa, co przy olbrzymiej różnicy wieku między mężem a żoną nie było takie trudne. Owszem - stawała się wówczas formalnie właścicielką odziedziczonego po mężu majątku, ale z dysponowaniem nim bywały poważne problemy. Jeśli należała do patrycjatu, wracała niejako do puli "panien z odzysku" i ponownie stawała się obiektem negocjacji przed kolejnym wydaniem za mąż. Tym razem jednak podlegała władzy rodziny męża. Wdowa z pospólstwa, właścicielka odziedziczonego warsztatu rzemieślniczego, nie miała również możliwości swobodnego kontynuowania działalności "rodzinnej firmy”. Cech zgadzał się przeważnie na kilkuletnie prowadzenie warsztatu, przeważnie z zastrzeżeniem zakazu zatrudniania uczniów i czeladników i ograniczeniem zakresu produkcji. Czasami zezwalano na prowadzenie warsztatu przez kobietę do czasu osiągnięcia pełnoletności przez jej syna, czasem tylko do powtórnego zamążpójścia, które, jeśliby nie nastąpiło - zmuszało wdowę do sprzedaży warsztatu mężczyźnie. Handlowe kontrakty przed ołtarzemKobieta należąca do patrycjatu była dodatkiem do swojego męża. Zanim jednak owym dodatkiem się stawała, była własnością ojca, a w jego braku, krewnych, którzy sprawowali nad nią opiekę. Męskich krewnych, rzecz jasna. Podstawowym ogniwem społeczeństwa, podobnie jak przez wiele wieków od początku świata, była w Gdańsku rodzina. A rodzina zaczynała się od małżeństwa. O tym jak wyglądały zaręczyny, ślub i wesele, opowiem następnym ofertyMateriały promocyjne partnera

Nadal nie odnaleziono 284 pasażerów zaginionych po zatonięciu promu pasażerskiego u południowo-wschodnich wybrzeży Korei Płd. W katastrofie zginęły cztery osoby. W akcji ratunkowej

Lista słów najlepiej pasujących do określenia "kobieta należąca do rodziny":DAMABABKAMIĘTAAMAZONKAKREWNAMNISZKAPANICIOTKAMATKANIMFAIRENAKOZARURAWERONIKAWANDAMYSZDOMENAKAPŁANKAOKAPILUBA
. 495 388 287 43 26 170 347 442

kobieta należąca do rodziny