Wpływ wydarzeń 11 września 2001 r. na turystykę światową 77 65,0 mld USD, co dało 13,7% wartości globalnej i zarazem pierwszą lo-katę tego państwa pod względem wydatków w turystyce

W 20. rocznicę ataków z 11 września 2001 roku czcimy pamięć tych, którzy zginęli oraz łączymy się w bólu z tymi, którzy stracili przyjaciół i najbliższych. Nie zapominamy także o ogromnym bohaterstwie strażaków, ratowników i wszystkich, którzy narażając własne życie, ratowali innych. Nasze wartości nie zostały wtedy złamane. Dziś jeszcze mocniej trwamy wspólnie jako jeden naród. Zatrzymujemy się dziś w naszych codziennych obowiązkach, aby oddać im cześć. Chcielibyśmy przedstawić poruszające fotografie, publikowane po raz pierwszy, z archiwum Darii Siwiak. Zdjęcia przedstawiąją wyjątkową historię Polki, która wczesnego ranka 11 września udokumentowała, jak się później okazało, dramatyczne wydarzenia, które zmieniły świat. „We wrześniu 2001 roku spędzałam beztroskie wakacje u rodziny w Nowym Jorku. Rano, 11 września, obudził mnie telefon mojej ciotki Grace z informacją o pożarze który wybuchł na jednej z wież WTC. Pospiesznie się ubrałam, zabrałam aparat i wybiegłam z mieszkania, aby udokumentować, jak się później okazało, dramatyczne wydarzenia. Gdy dotarłam na miejsce, jednej z wież już nie było, druga spowita była kłębami dymu. Stałam nad brzegiem rzeki i nie wiedziałam co myśleć. Fotografowałam. Obraz ukazujący się moim oczom był surrealistyczny, przerażający. Nie miałam ani wiedzy, ani świadomości co się dzieje i na co właśnie patrzę. Stałam w nienaturalnej dla Nowego Jorku ciszy, otoczona milczącymi ludźmi, którzy tak samo jak ja nie wiedzieli na co tak naprawdę patrzą. Naciskałam raz po raz spust migawki, powtarzając sobie, że mam ze sobą tylko jeden 36-klatkowy film…tylko jeden… Dziś każdy z nas zrobiłby smartfonem setki zdjęć. Wtedy tylko nieliczni mieli przy sobie aparat. Obrazy które wtedy powstały są mocne. Fotografia jest tym medium które nie mówi co mamy myśleć, ale zmusza nas do myślenia, do refleksji.. Wróciłam do domu. Z godziny na godzinę docierały do mnie, do nowojorczyków informacje o tym co się wydarzyło, o tym, że nie był to nieszczęśliwy wypadek, ale atak. Choć minęło wiele lat od tamtych wydarzeń, obrazy wtedy zobaczone nadal są we mnie obecne, a dzięki fotografiom które wtedy zrobiłam, Państwo również możecie to poczuć i „wizualnie doświadczyć”.” Daria Siwiak: urodzona i wychowana w Warszawie. Z wykształcenia marketingowiec, z zamiłowania i z zawodu- projektantka minimalistycznej biżuterii. Jej pasją są długie miejskie spacery. Lubi podróżować, a potem czytać o tym co zobaczyła, nigdy odwrotnie. Uwielbia portretować ludzi, zwłaszcza kobiety. Umie dostrzec i wydobyć z nich to co najpiękniejsze. Chętnie fotografuje miejskie detale, ale tam pociąga ją brzydota. Marzy o wydaniu albumu. Dumna mama 11- letniego Hugo.

Dramatyczne wydarzenia z 11 września 2001 r. ze względu na ogrom tragedii odbiły się szerokim echem na całym świecie. Relacje prasowe z tej katastrofy były bardzo obszerne, a każda z nich rozpoczynała się już na pierwszej stronie gazety. Jak wyglądały okładki magazynów w USA i na całym świecie oraz jak media informowały o tragedii Ameryki? Wiersz Wisławy Szymborskiej Fotografia z 11 września jest jedną z pierwszych, literackich reakcji na wydarzenia wrześniowe 2001 roku. Poetka znana jest ze swojej „czujności” na wydarzenia naszego czasu, który nie tylko „jest polityczny”, ale też często wskutek tej polityczności zbrodniczy. W tomie Chwila oprócz omawianej Fotografii... znaleźć można również liryk Jacyś ludzie przedstawiający dramat uchodźstwa i wojny, tułaczki i bezdomności, a z wcześniejszych publikacji chociażby - Terrorysta on patrzy. Wiersz odebrany został przez krytykę bardzo skrajnie – pojawiły się nawet głosy, że Noblistka niepotrzebnie ów wiersz popełniła. Z pewnością brak mu dynamiki i puenty, do jakiej przyzwyczaiła nas poetka, ale odrzucenie tych elementów było jednak konieczne, aby uwypuklić, wydobyć ponad strukturę wiersza, nie tylko ludzki dramat tamtej chwili lecz także ponadludzką istotę rzeczy. Odrzucenie dynamiki w wierszu było konieczną konsekwencją obranej poetyki, poetyki opisu statycznej sytuacji, zarejestrowanej na fotografii. Sytuację tę zarysowuje poetka w pierwszej strofie:Skoczyli z płonących pięter w dółjeden, dwóch, jeszcze kilkuwyżej, niżej. W „11 września. Dzień, w którym zatrzymał się świat” punkt ciężkości zostaje przeniesiony na historie pojedynczych osób. To z ich perspektywy śledzimy rozwój wydarzeń. Opisy sekwencji wydarzeń z perspektywy kontrolerów lotów i wojskowych, okraszone wyjaśnieniami procedur, zamiast być nudne, budują napięcie i napawają

Skoczyli z płonących pięter w dół - jeden, dwóch, jeszcze kilku wyżej, niżej. Fotografia powstrzymała ich przy życiu, a teraz przechowuje nad ziemią ku ziemi. Każdy to jeszcze całość z osobistą twarzą i krwią dobrze ukrytą. Jest dosyć czasu, żeby rozwiały się włosy, a z kieszeni wypadły klucze, drobne pieniądze. Są ciągle jeszcze w zasięgu powietrza, w obrębie miejsc, które się właśnie otwarły. Tylko dwie rzeczy mogę dla nich zrobić - opisać ten lot i nie dodawać ostatniego zdania. Czytaj dalej: Nic dwa razy

To zbiór wspomnień 500 osób z 11 września 2001 roku w jednym miejscu ułożonych chronologicznie dzięki czemu możemy po kolei poznawać historię tego dnia. Czytając książkę, fragmenty wypowiedzi różnych osób, z różnych miejsc, z różnych dziedzin, składają się na opisaną minuta po minucie historię ataków na WTC. 11 września 2001 na zawsze zapisał się w naszych sercach jako ogromna tragedia – nie tylko dla Ameryki, ale i całego świata. Bez względu na to, ile kto z nas miał lat, posiada jakieś wspomnienie z tego dnia. Podczas zamachu zginęło około 3 tysiące ludzi, a materiałów fotograficznych uwieczniających ten dramatyczny moment jest naprawdę wiele. David Friend postawił złożyć w całość album, który pokaże dzień, po którym nic już nie było takie samo, od innej często niewdzianej nigdy wcześniej strony. Komentarze 5/5 - (1 vote) [20 LAT. JUTRO] WISŁAWA SZYMBORSKA, „Fotografia z 11 września” Skoczyli z płonących pięter w dół - jeden, dwóch, jeszcze kilku wyżej, niżej. Skoczyli z płonących pięter w dół − jeden, dwóch, jeszcze kilku wyżej, niżej. Fotografia powstrzymała ich przy życiu, a teraz przechowuje nad ziemią ku ziemi. Każdy to jeszcze całość z osobistą twarzą i krwią dobrze ukrytą. Jest dosyć czasu, żeby rozwiały się włosy, a z kieszeni wypadły klucze, drobne pieniądze. Są ciągle jeszcze w zasięgu powietrza, w obrębie miejsc, które się właśnie otwarły. Tylko dwie rzeczy mogę dla nich zrobić − opisać ten lot i nie dodawać ostatniego zdania. W całej twórczości Wisławy Szymborskiej nie znajdziemy zbyt wielu utworów z bezpośrednimi odwołaniami do fotografii. Są to między in‑ nymi: Fotografia tłumu, Pierwsza fotografia Hitlera, Negatyw oraz Foto‑ grafia z 11 września. W każdym z tych utworów autorka prezentuje inne podejście do fotografii. Zdjęcie jest nie tyle zjawiskiem artystycznym, ile po prostu narzędziem służącym odzwierciedlaniu rzeczywistości. Foto‑ grafia stanowi dla poetki pretekst do snucia rozważań nad zatrzymaną w obrazie chwilą. Nie ma jednak na celu refleksji jednostronnej i naiwnej, ale osiągnięcie efektu oglądania świata ze wszystkich stron, efektu który osiąga dzięki dystansowi oraz nieufności do wszystkiego, co wydaje się za proste. Zdaniem noblistki, w świecie jest zbyt wiele możliwości zbadania poszczególnego istnienia, a nadmiar form materii wymusza ogląd wybiór‑ czy1, dlatego fotografia daje jej możliwość zawężenia oglądanej przestrzeni. Podobnie dzieje się w utworze Fotografia z 11 września. Ogrom złożonych wydarzeń – serii ataków z 11 września – został zawężony do jednej sy‑ tuacji, jaką była konieczność samobójczego skoku z płonącego wieżowca. Wyboru czy nakreślenia pola do oglądania ze wszystkich stron w tym wy‑ padku dokonała za poetkę fotografia Richarda Drewa. 11 września 2001, ataki na World Trade Center. […] Dokładnie dwa miesiące później dostaję do przepisania wiersz Fotografia z 11 wrześ‑ nia. Niewiele wierszy WS powstało na gorąco, pod wpływem emo‑ cji. […] Jest opisem słynnej fotografii, zamieszczonej między inny‑ mi w specjalnym wydaniu „Newsweeka”, poświęconym atakom na WTC. Wiersz zostaje dość prędko przełożony na angielski, ale Ame‑ rykanie długo powstrzymują się przed jego publikacją2. Tak powstanie utworu Szymborskiej wspomina jej sekretarz Michał Rusinek. Te informacje zdają się doprecyzowywać znaczenie samego ty‑ tułu. Rusinek wspomina, że utwór jest reakcją poetki na wieść o atakach terrorystycznych w USA. Przeżywane w tym czasie emocje poetka niejako ukryła „na widoku” pod płaszczem pozornie neutralnego opisu. Znaczący wydaje się również fakt, że po dziś dzień samych Amerykanów zarówno ten szczególny tekst Szymborskiej, jak i fotografia niesamowicie poruszają, do tego stopnia, że choć na obchodach rocznicowych czyta się utwory pol‑ skich twórców (Szymborskiej, Czesława Miłosza, Adama Zagajewskiego), to Fotografia z 11 września nie została jeszcze nigdy odczytana. Krótko po wydaniu tomiku Chwila w 2002 roku w Polsce tekst trafia do obiegu, a co za tym idzie – również do podręczników szkolnych3. Pozostaje więc pytanie, czy ten utwór dziś, po piętnastu latach od tragedii, jest nadal ak‑ tualny? Czy odczytanie tego wiersza wraz z uczniami, dla których ataki na WTC są już tylko historią, wniesie coś wartościowego do ich postrzegania świata? 1 Zob. A. Legeżyńska: Wisława Szymborska. Poznań 1996, s. 44. 2 M. Rusinek: Nic zwyczajnego. Kraków 2016, s. 160−161. 3 Zob. T. Garsztka, Z. Grabowska, G. Olszowska: Do Itaki. Z „Panem Cogito”. Podręcznik. Klasa 2 gimnazjum. Kraków 2008, s. 85. Z czasem tekst zastąpiono innym wierszem Szymborskiej Terrorysta on patrzy. Jadwiga Maksym ‑Kaczmarek: Lekcja współczucia nieznajomym… 197 Do dziś świat próbuje znaleźć odpowiedź na pytanie, co tak naprawdę wydarzyło się 11 września 2001 roku. Pomijając wszelkie teorie spisko‑ we, wskazywanie winnych i wynajdowanie przyczyn, można z pewnością przyznać, że atak terrorystyczny na World Trade Center był tragedią glo‑ balną, ogólnonarodową. W wyniku uderzenia uprowadzonych samolotów w budynki WTC i Pentagonu zginęli nie tylko Amerykanie i pracujący tam Polacy, ale również ludzie innych narodowości oraz wyznawcy wielu religii − łącznie 2 996 zabitych i 6 291 rannych. Niewyobrażalne liczby i ogrom ludzkich strat, który nie mieści się w głowie. Dlatego dla mieszkańców Sta‑ nów Zjednoczonych pamięć o tych wydarzeniach jest wciąż żywa. Wydaje się że rocznicy 11 września Polacy nie celebrują tak silnie, jak na przy‑ kład rocznice naszych narodowych tragedii, dlatego można powiedzieć, że Szymborska swym utworem upamiętniła ofiary ataków terrorystycznych; co więcej, zatrzymała żywe emocje, będące pełną współczucia reakcją na ludzkie nieszczęście. Choć sama Wisława Szymborska nie była do końca zadowolona ze swe‑ go tekstu4, to jednak świetnie wpisał się on w całość tomiku. Chwila składa się z utworów, z których każdy wynika z jakiegoś zadziwienia, wzbudza re‑ fleksję nad upływającym czasem, chwyta chwilę. Mowa tu między innymi o tekstach: Chmury czy W zatrzęsieniu. Fotografia z 11 września stanowi właśnie zatrzymanie czasu z przyczyn o wiele ważniejszych niż tylko zadu‑ ma. Fotografia poetycka tworzona przez Szymborską nie tyle zatrzymuje przy życiu, ile pozwala wciąż na nowo odtwarzać daną sytuację. Nasuwa się pytanie: w jakim celu?. Roland Barthes twierdził, że oglądanie siebie lub kogoś na fotogra‑ fii jest zawsze oglądaniem nieżywego, trupa zabalsamowanego w danej chwili. Sam akt fotografowania nazywa mikrodoświadczeniem śmierci5. Stąd wniosek, że fotografia stanowi raczej „pseudoobecność”, świadectwo „nieobecności”6. Mówiący w wierszu Szymborskiej przyznaje, że fotografia powstrzymała ich przy życiu, pozornie ignorując wiedzę o nieobecności lu‑ dzi przedstawionych na fotografii. Dlaczego więc Szymborska tworzy foto‑ grafię poetycką, dokonując tym samym aktu podwójnego fotografowania? Czy jej tekst rzeczywiście podtrzymuje przy życiu, czy wręcz odwrotnie – wielokrotnie zabija? W samym tekście nie znajdziemy wskazówek dotyczących przyczyn zachowania bohaterów wiersza. Osoba mówiąca w wierszu nie wskazuje winnych i nie podaje żadnych szczególnych danych. Jednak informacje, 4 Zob. M. Rusinek: Nic zwyczajnego…, s. 160−161. 5 Barthes: Światło obrazu. Uwagi o fotografii. Przeł. J. Trznadel. Warszawa 2008, s. 30. 6 S. Sontag: O fotografii. Przeł. S. Magala. Warszawa 1986, s. 17. które niesie tytuł: Fotografia z 11 września, wydają się wystarczające, by właściwie odczytać kontekst tekstu – wydarzenia z 11 września 2001 roku. Pierwszy człon tytułu świadczy z jednej strony o inspiracji, a z drugiej strony o gatunku wiersza. Szymborska przedstawia własną wersję fotogra‑ fii − opis lotu, który został uchwycony w kadrze aparatu Drewa. Dlatego na początku warto przyjrzeć się samej fotografii, która stała się inspiracją dla poetki. Na wykadrowanym i powiększonym do granic możliwości zdjęciu w tle widzimy stojących na parapetach i szykujących się do skoku z okna ludzi, a na pierwszym planie spadającego swobodnie człowieka. Mężczyzna wy‑ gląda na zrelaksowanego, jakby odpoczywał i leżał w locie. Choć samo zdjęcie jest bardzo niewyraźne i ziarniste, to jednak wywołało ogromną sensację. Warto zaznaczyć, że w 2001 roku, mimo że technologia fotogra‑ ficzna była już mocno zaawansowana, zrobienie zdjęcia z dużej odległości w dobrej jakości okazywało się wręcz niemożliwe. Jedni chwalili fotografa za odwagę i twierdzili, że upamiętnił śmierć ofiar, drudzy go ganili za brak wyczucia, przekroczenie granic etyki zawodowej i przyzwoitości. Dla niektórych zdjęcie miało charakter terapeutyczny, bo pomagało przeżyć żałobę. Rodziny wielu ofiar, których ciał nigdy nie odnaleziono w ruinach WTC, widziało twarz swoich bliskich w niewyraźnym obrazie spadającego mężczyzny. Zdjęcie dało wielu ludziom nadzieję, że szczątki ich bliskich zostaną kiedyś odnalezione i z godnością pochowane. Można więc powie‑ dzieć, że słaba jakość tej fotografii stanowi jej zaletę. Według jeszcze innej opinii, zdjęcia, jakie zrobił Drew, stały się sym‑ bolem dziennikarskiego łajdactwa, dlatego obwiniano autora o łamanie podstawowych praw ofiar i o żerowanie na ich nieszczęściu. Drew w czasie ataku pracował przy pokazie na Manhattanie. Gdy tylko usłyszał o trage‑ dii, przerwał swoją pracę, udał się na miejsce katastrofy i rozpoczął foto‑ grafowanie spadających ludzi7. Jego dzieło jest prawdziwie reportażowym zdjęciem, niepozowanym i nieustawionym. Pomimo że jego odbiór wzbu‑ dzał skrajne emocje, dzieło Drewa stało się tak sławne, że otrzymało nie tylko specjalny tytuł The Falling Man, ale i doczekało się swojego artykułu na portalu Wikipedia8. Fotografia The Falling Man stała się nie tylko im‑ pulsem do powstania wiersza Wisławy Szymborskiej, lecz także inspiro‑ wała również innych twórców, na przykład Erica Fischla, który stworzył 7 Zob. M. Głowala ‑Habel: Richard Drew „The Falling Man” i Stanley Forman „Fire escape collapse”. richard ‑drew ‑quot ‑the ‑falling ‑man ‑quot ‑i ‑stanley ‑forman ‑quot ‑fire ‑escape ‑collapse ‑ quot ‑a ‑kwesti,47416 [data dostępu: 8 Zob. The Falling Man. [data dostę‑ pu: Struggling About “Filth and Trash" Educationalists and Children's Culture in Germany before the First World War W dniu 11 września 2001 roku miała miejsce seria zamachów terrorystycznych na Stany Zjednoczone. Runęły wówczas bliźniacze wieże World Trade Center, terroryści zaatakowali Pentagon, rozbił się porwany przez samolot, który jako jedyny nie osiągnął swojego celu, jakim był Biały Dom. Łącznie zamachowcy pozbawili życia około 3000 osób. Był to pierwszy od czasów Pearl Harbor atak na Amerykę o tak niespotykanej skali. Muzeum i Memoriał 11 września upamiętniają ofiary tamtego dnia skłaniając przy tym do refleksji nad kruchością życia zarezerwować nocleg przez Zarezerwuj przez ten to nic nie kosztuje, a ja pozyskam środki na następne artykuły. Z góry Ci dziękuję!Jak doszło do zamachów terrorystycznych 11 września?Wszystko wydarzyło się w przeciągu kilku godzin, kiedy terroryści z Al-Kaidy porwali 4 samoloty pasażerskie. Chyba pierwszy raz w historii samoloty nie były celem samym w sobie, a jedynie narzędziem do wykonania ataku. Plan lidera Al-Kaidy Osamy Bin Ladena zakładał uderzenie w miejsca, mające szczególne znaczenie dla narodu amerykańskiego. Zatem nieprzypadkowo wybrano budynki światowego centrum handu World Trade Center czy Pentagon, posiadający kluczowe znaczenie z punktu widzenia obronności kraju. Zamach powiódł się w części dotyczącej kompleksu WTC, którego ozdobą były dwie wieże, wysokie na ponad 400 m. Uderzenie dwóch samolotów z pełnymi zbiornikami paliwa spowodowało doszczętne zniszczenie obu. Trzeci samolot uderzył w naziemną konstrukcję budynku Pentagonu powodując jej częściowe zniszczenie. Czwarty z samolotów nie osiągnął swojego celu, jakim był Biały Dom i Kapitol dzięki bohaterskiej postawie pasażerów, którzy walcząc z terrorystami na pokładzie, doprowadzili do rozbicia samolotu na niezamieszkałych terenach stanu wygląda Muzeum 11 września i Memoriał?Pomnik i muzeum poświęcone ofiarom zamachów terrorystycznych zostały oddane dla zwiedzających 11 września 2011 roku. Wcześniej władze Nowego Jorku podjęły decyzję o nieodbudowywaniu wież. W miejscu, gdzie się one znajdowały powstały dwa wielkie baseny, nazywane „zwierciadłem nieobecności”. Przepełniająca pustka tego miejsca symbolizuje utratę niewinnych istnień ludzkich, a także stanowi dla nich hołd. Wokół basenów umieszczono tablice z brązu z nazwiskami ofiar zamachów. 9/11 Memorial Park, widok z lotu ptaka w Manhattanie, Nowy Jork, licencja: shutterstock/By Nick StarichenkoPomiędzy pustką basenów znajduje się Muzeum Pamięci Ataku na WTC, które ma formę pawilonu. Jego elewacja przypomina siatkę, a fasada odnosi się do zmienności pór roku dzięki lustrzanym, odblaskowym wykończeniom. Środek muzeum jest niezabudowany, tak aby światło dzienne wpadało do podziemnego muzeum, gdzie są wciąż zachowane fundamenty budynków. Widok ten pokazuje siłę wybuchu, który zniszczył potężną konstrukcję. W podziemiach znajdują się specjalne miejsca dla rodzin ofiar, które mogą oddać się zadumie czy modlitwie. Zamysłem projektantów było to, żeby zwiedzający „zobaczyli to, co jest niewidoczne dla oczu”. Całość domyka park, która oddziela Muzeum i Memoriał od zgiełku miasta. Wystawa odnosi się do tego, co było przed zamachami, w ich trakcie, a także jak wyglądało życie nowojorczyków po 11 się głównie z fotografii i nagrań dokumentujących wydarzenia z tamtego dnia. Będąc na miejscu ma się wrażenie otrzymywania relacji z pierwszej ręki poprzez wysłuchiwanie zapisów nagrań świadków katastrofy. Oprócz tego mamy w muzeum wóz strażacki, który był używany do gaszenia budynków czy elementy anteny, jaka znajdowała się na jednej z wież z adnotacją, że przerwa w nadawaniu nastąpiła tamtego dnia o 10:28. Później możemy odwiedzić kaplicę św. Pawła, która służyła jako prowizoryczne centrum ratunkowe. Plac przed tym kościołem wykorzystuje się jako miejsce zbiórki przed rozpoczęciem zwiedzania z wóz strażacki po ataku na WTC w National 9/11 Memorial Museum, licencja: shutterstock/By Christopher PenlerO czym należy pamiętać aby zaoszczędzić czas i pieniądze?Aby uniknąć kolejek do Muzeum najlepiej zarezerwować bilet przez internet. Bilety sprzedawane do Muzeum w kasie są też o $2 droższe. Po opłaceniu rezerwacji, bilet wysyłany jest na podany adres mailowy. Zwiedzanie ekspozycji trwa około dwie godziny. Memoriał jest dostępny dla odwiedzających za darmo, codziennie w godzinach 7:30-21. Muzeum otwarte jest od niedzieli do czwartku w godzinach 9-20, a w piątek i sobotę 9-21. Ze względu na poruszane sprawy ekspozycja nie powinna być odwiedzana przez dzieci poniżej 10 lat. Bilety wahają się od $15 dla dzieci w wieku 7-17 lat i $24 w przypadku dorosłych. Wstęp do obu obiektów jest darmowy, jeśli wcześniej wykupimy New York Pass lub City Pass, ale tylko od kwietnia do września i to po godzinie National Memorial Museum w Nowym Jorku, licencja: shutterstock/By Pit StockJeśli chcemy dowiedzieć się więcej możemy wynająć przewodnika za $15. Warto pamiętać, że przed wejściem na teren muzeum i memoriału musimy przejść kontrolę bezpieczeństwa, która jest dość skrupulatna. Grupy powyżej 20 osób muszą rezerwować wejście z wyprzedzeniem. Gdy z jakichś powodów nie możemy zwiedzić muzeum, możemy anulować rezerwację, ale na więcej niż 24 godziny przed planowanym czasem rozpoczęcia. Obok kompleksu budynków WTC znajduje się stacja kolejowa i budynek Oculus, gdzie można zrobić zakupy albo posilić się przed dalszym zwiedzaniem Nowego na Ground Zero Manhattan, licencja: shutterstock/By Minghong XiaZwiedzanie Strefy Zero i innych miejsc upamiętniających zamachy z 11 września 2001 roku to doskonała lekcja współczesnej historii Stanów Zjednoczonych. To również podróż dla wielu osób w czasy nieodległe, zmuszająca do refleksji na ludzkim życiem i jego ulotnością. Każdy turysta mający w planach odwiedzenie Nowego Jorku powinien zarezerwować sobie kilka godzin na Memoriał i Muzeum WTC. . 280 494 50 110 370 75 21 62

fotografia z 11 września