Aż sześć nowych modeli planuje pokazać Kawasaki jeszcze w 2020 ; Kawasaki ZXR400 1989-2003 - historia, wady zalety, opinia ; Kawasaki ZR-7 (1999-2003): dane techniczne, wady/zalety, historia; Yamaha XVS 1100 Drag Star - dane techniczne, opinia, wady/zalety; Honda CBR 600 F4 (1999-2000) - wady i zalety. Opinia użytkowniczki [FILM] Kawasaki ER-6n to sposób na zakorkowane aglomeracje. Nieźle radzi sobie także poza miejską cechy szczególne powinien mieć jednoślad, którego jedną z ważniejszych zadań jest codzienna eksploatacja na trasie dom–praca–dom? Przede wszystkim musi być napędzany oszczędnym i elastycznym silnikiem, a także mieć kanapę gwarantującą wygodną pozycję za ER-6n posiada powyższe cechy, a do tego ma jeszcze kilka innych zalet. Na dodatek jest dostępny w rozsądnej ER-6n: diabeł tkwi w szczegółachKiedy pierwsza generacja tego nakeda pojawiła się w sprzedaży pod koniec 2005 roku, wzbudziła wiele komentarzy, w większości mających jednak pochlebny charakter. Maszynę można było zakupić w dwóch wersjach: n – naked oraz f – z pełną owiewką. Kompaktowa konstrukcja Kawasaki ER-6n, wydech umieszczony pod silnikiem oraz doklejony zestaw wskaźników w wersji naked – te elementy przyciągały 2009 roku konstruktorzy z japońskiego Akashi wypuścili na rynek zmodernizowaną wersję ER-6. Podczas tej operacji odświeżającej Kawa zyskała tylne światło LED, nowe sety z gumowymi podnóżkami (zmniejszające drgania), czy inny zestaw skrojona jest dość atrakcyjnie, chociaż można przyczepić się do przeciętnej jakości wykonania spawów (we wcześniejszym modelu było jednak o wiele gorzej) czy kiepsko wyglądającej izolacji też można na słabą osłonę przed wiatrem powyżej 130-140 km/h, ale czy istnieje naked bike pozbawiony najmniejszej choćby owiewki, który daje dobrą ochronę przed podmuchami powietrza?W przyszłym roku na rynek trafi Kawasaki ER-6n po kolejnych poprawkach. Oprócz wyższego o dwa centymetry baku pojawi się także kilka nowych detali płynnie wręcz… nudnieOd samego początku produkcji za napęd "eerki" odpowiada rzędowy twin. Dużą zaletą tego dwucylindrowego silnika o pojemności 649 ccm jest jego elastyczność i płynne oddawanie mocy. Chłodzona cieczą konstrukcja od 2005 r. przeszła kilka drobnych modernizacji. Miały one na celu uzyskanie jak najlepszych osiągów w dolnym i średnim zakresie 72 KM osiągana przy 8500 obr./min nie powala na kolana, chociaż maksymalny moment obrotowy (66 Nm przy 7 000 obr./min) czyni z ważącego 200 kilogramów motocykla całkiem sprawną maszynkę do nawijania mieście kompaktowe rozmiary Kawasaki ER-6n oraz silnik, który nie potrzebuje wkręcania na koniec skali obrotomierza, aby dynamicznie przyspieszać, stanowią dużą zaletę. Poza tym przemieszczając się w korkach, czy na trasie – oczywiście bez zamiaru bicia rekordów – można liczyć na spalanie w granicach 4-5 litrów. Przy aktualnych cenach benzyny ma to coraz większe znaczenie w motocyklowym dla ucha okazują się dźwięki wydobywające się z tłumika umieszczonego pod silnikiem. Nie jest do może bulgot widlastego silnika, ale wrażenia akustyczne są na pewno ciekawsze przy międzygazie niż w innych konkurencyjnych motocyklach. Z drugiej strony liniowe oddawanie mocy, bez wyraźnego kopa może być dla jeźdźców szukających nieco większych emocji sporym minusem. Dodatkowo powyżej 7-8 tysięcy obrotów nie ma co szukać nowej dawki drugiej strony rzędowe czwórki (czyli silniki czterocylindrowe zbudowane w układzie rzędowym) mają największą moc przy wysokich obrotach, ale w niskim oraz średnim zakresie obrotów są mało dynamiczne, wręcz ospałe. Coś za coś…Zawieszenie i hamulce Kawasaki ER-6nPodczas pokonywania szybszych winkli sprawdza się znaczny prześwit ER-6n, co ułatwia schodzenie na kolano w przeciwieństwie do maszyn, w których głębszym złożeniom towarzyszy od razu ścieranie podnóżków. Z drugiej strony pozbawiony regulacji przedni widelec nie daje zbytniego wyczucia przedniego koła. Z tyłu specjaliści od zawieszeń z Akashi zastosowali centralny element resorująco-tłumiący, który ma łatwo dostępną regulację napięcia wstępnego spowalnianie Kawasaki odpowiadają z przodu dwie tarcze hamulcowe typu wave o średnicy 300 milimetrów. Z tyłu producent zastosował także ząbkowany pojedynczy dysk o średnicy 220 mm. Czułość całego układu jest dobra, chociaż do pełni szczęścia przydałyby się przewody w stalowym plus należy się za regulację klamki hamulca oraz sprzęgła. Mała rzecz, a cieszy, a poza tym konkurencja nie ma tego w swoich maszynach. Dodatkowo Kawasaki ER-6n może być zakupione z systemem ABS (1000 złotych drożej), który zwiększa wagę Kawy tylko o cztery i konkurencjaZa Kawasaki ER-6n z rocznika 2011 zapłacić trzeba 25 400 złotych (wersja z ABS-em 26 400 zł).Za podobne pieniądze można kupić Suzuki Gladiusa, który napędzany jest także 2-cylindrowym silnikiem, ale już w ukladzie widlastym. Motocykl dostępny na polskim rynku z układem ABS kosztuje w promocji 27 200 tego do cenowej rywalizacji z "eerką" stawać może Yamaha XJ6 do kupienia w cenie 26 900 złotych (wersja z układem ABS jest aż o 3 tysiące drozsza).Plusy:- konkurencyjna cena,- elastyczny i oszczędny silnik,- skuteczne hamulce z możliwością zakupu wersji z ABS-em,Minusy:- przeciętna jakość wykonania,- mało czytelny wyświetlacz,Kawasaki ER-6n - dane techniczne:SilnikPojemność: 649 ccmSystem zasilania: wtrysk paliwaPrzeniesienie napędu: łańcuchSkrzynia biegów: 6-stopniowaNadwozieRama: stalowa, kratownicowaPrzednia opona: 120/70ZR17M/C (58W)Tylna opona: 160/60ZR17M/C (69W)Przednie zawieszenie: widelec teleskopowy bez regulacji, średnica goleni 41 mm,Tylne zawieszenie: centralny amortyzator z regulacją napięcia wstępnego sprężynyPrzedni hamulec: podwójne tarcze pływające o średnicy 300 mm i nieregularnym kształcie; zaciski dwutłoczkowe,Tylny hamulec: pojedyncza tarcza o średnicy 220 mm o nieregularnym kształcie, zaciski jednotłoczkowyWymiaryDługość: 2 100 mmSzerokość: 760 mmWysokość: 1 100 mmWysokość siedzenia: 785 mmRozstaw kół: 1 405 mmMasa pojazdu gotowego do jazdy: 200 kgPoj. zbiornika paliwa: litraOsiągi (dane producenta)Moc maksymalna: KM przy 8 500 obr./ moment obrotowy: 66 Nm przy 7 000 obr./ 25 400 złotychKarol BielaPolecane ofertyMateriały promocyjne partnera As for the power figures, the 2008 Kawasaki ER-6n was brought to life by a 649cc four-stroke twin-cylinder liquid-cooled engine with a fuel injection system in charge, delivering 72 hp at 8,500
To przedstawię swoją Kawę (moją perełkę )​Kawasaki Er6n rocznik 2015. bez ABS poj 649 koniec roku 2015 sprowadzona z Francji. Kawa była fabrycznie zblokowana na przepustnicy i zworka na instalacji elektrycznej ale w połowie sezonu została pozbawiona "kagańca" w salonie i śmiga jak szalona ​Jak dla mnie idealny motocykl dla kobiety ​
Kawasaki ER-6: history, specifications, images, videos. Specifications DIMENSIONS Overall length 2100 mm / 82,7 in – ER6n (2006-2011), ER6f (2009-2011)
Ogłoszenie nie jest już dostępne! 404 Strona nie została odnalezionaSzukasz Kawasaki Er 6n Abs Po Full Serwisie Pierwsza Reka Z Niemiec Super Stan Na Kat A2? Wyszukaj ten pojazd Chciałbyś sprawdzić podobne ogłoszenia? 8 500 PLN Kawasaki ER zadbany 100% sprawny Kawasaki ER zadbany 100% sprawny 47500 km 10 900 PLN Kawasaki ER ER6-N ER6 Oryginał Gwarancja Warszawa K-Moto Kawasaki ER ER6-N ER6 Oryginał Gwarancja Warszawa K-Moto 35824 km 13 000 PLN Kawasaki ER Kawasaki ER-6F. Stan bardzo dobry. Przebieg udokumentowany. Kawasaki ER Kawasaki ER-6F. Stan bardzo dobry. Przebieg udokumentowany. 14356 km 8 500 PLN Kawasaki ER Kawasaki ER6F Kawasaki ER Kawasaki ER6F 26000 km The team unveiled the custom Kawasaki ER6N in October at the Kustomfest Show in Jogjakarta, Indonesia. While the Bully and the Pitbull have done a lot to establish a trademark style for AMS Garage Alkohol to jeden z najczęściej używanych napojów na świecie. Już od początków pierwszych cywilizacji, ludzie zaczęli tworzyć pierwsze napoje alkoholowe. Egipcjanie na przykład wytwarzali piwo, które pomagało im w upały. Alkohol jednak ma wady i zalety, które przedstawimy w poniższym artykule. Czym jest napój alkoholowy? Jest to napój zawierający etanol, jedna z najpopularniejszych używek. Napoje alkoholowe dzielone są na piwa, wina oraz alkohole spirytusowe. Spożywanie napojów alkoholowych jest legalne w większości krajów, a ponad 100 państw posiada przepisy regulujące ich produkcję, sprzedaż i spożywanie. Podział napojów alkoholowych: a) Wysokoprocentowe napoje alkoholowe – spirytus, absynt, wódki, nalewki, likiery, bimber, burbon, gin, b) Średnio- i niskoprocentowe napoje alkoholowe – wina, miody pitne, piwa, szampan, cydr, c) Koktajle – napoje zmieszane z innymi alkoholami i sokami, Zalety spożywania alkoholu Alkohol rozluźnia, pomaga nam po ciężkim tygodniu ukoić nerwy i zapomnieć o stresie związanym z pracą, Alkohol poprawia humor, a nawet powoduje, że stajemy się bardziej odważni i otwarci na kontakty z ludźmi, W małych dawkach, alkohol zwiększa ilość dopaminy w mózgu, a więc wszystkie doznania odbieramy za przyjemniejsze, Piwo działa dobrze na nasze nerki, Wino podnosi stężenie dobrego cholesterolu, dzięki zawartości flawonoidów działa antyoksydacyjnie, poprawia krążenie krwi i dostarcza witamin, Wady spożywania alkoholu Po spożyciu zbyt dużej ilości alkoholu, czeka nas na następny dzień słynny kac, czyli uczucie zmęczenia, bóle głowy, a nawet wymioty, Zachowywanie się po spożyciu alkoholu bezmyślnie i nieodpowiedzialnie, Pojawienie się agresji po wypiciu zbyt dużej ilości alkoholu, Nagły smutek, płacz oraz napływ negatywnych emocji oraz przeżyć, Długodystansowe skutki nadużywania alkoholu to większe ryzyko zachorowania na cukrzycę, marskość wątroby, nadciśnienie oraz jesteśmy wtedy bardziej podatni na różne odmiany nowotworu, np. jamy ustnej czy przełyku,Podczas częstego spożywania alkoholu może nastąpić stopniowe zmniejszenie się komórek mózgowych, obniżenie zdolności umysłowych, problemy z nauką i z pamięcią, Alkohol zawiera w sobie sporo kalorii, tak więc jego nadużywanie może prowadzić do otyłości, Należy pamiętać aby zawsze spożywać alkohol w bezpiecznym miejscu i w bezpiecznym towarzystwie oraz go nie nadużywać ! Skutki nadmiernego nadużywania alkoholu : pogorszenie widzenia, a nawet ślepota, zaburzenia pamięci,zaburzenie funkcji poznawczych, nowotwory, zanik odczuwania wyższych emocji ( np. miłość),agresywność, cukrzyca, otyłość, złe samopoczucie i niska samoocena, depresja, alkoholizm, polineuropatia, czyli uszkodzenie wielu różnych nerwów,zespół Ottela (związany z patologicznymi urojeniami zazdrości),przewlekła psychoza alkoholowa (w której pojawiają się omamy, głównie słuchowe, oraz powiązane z nimi urojenia – zazwyczaj o treści prześladowczej),otępienie alkoholowe,spadek libido, zaburzenia miesiączkowania, przedwczesna menopauza, zwiększone ryzyko zawału serca oraz udaru mózgu, biegunki,refluks żołądkowo-przełykowy,przewlekłe bóle głowy i nudności,
Techn. Daten, Videos, Bilder und weitere Infos zur Kawasaki ER-6Nhttps://motorradtest.de/motorrad-zusammenfassung/35071/kawasaki-er-6n.html?yt=1Test einer Ka
Jedno-, dwu- lub czterocylindrowy silnik. 45, 72 lub 98 KM. Te trzy motocykle nie mogą się chyba bardziej różnić. Co łączy Yamahę MT-3, Kawasaki ER-6n i Suzuki GSR 600? Ich nowoczesny design i to, że wszystkie trzy maszyny należą do klasy średniej. Kiedyś, opisując wyniki jakiegoś testu porównawczego maszyn klasy średniej, na pewno napisaliśmy „23 KM zupełnie wystarczają”. Dzisiaj poprzeczka wisi dużo wyżej – często za moc wystarczającą w klasie średniej uważamy 70 KM. Niemniej, niejednemu z nas do pełni szczęścia wystarczy połowa tego stada mechanicznych kucy. Paradoks polega na tym, że zawsze będziemy twierdzili – mocy nigdy nie za wiele. Do naszego porównania wzięliśmy motocykle o mocach od 45 do 98 KM, kosztujące od 26 900 do 29 900 zł. Najmocniejsze jest Suzuki GSR 600. Jego silnik pochodzi z najnowszej wersji supersporta GSX-R 600. Został zdławiony ze 120 do 98 KM, aby dzięki większej mocy w średnim zakresie obrotów lepiej śmigał po zwykłych szosach. Dzięki wtryskowi paliwa, regulowanemu katalizatorowi i systemowi dopalania spalin GSR spełnia wymagania normy Euro 3. Kręgosłup maszyny stanowi rama grzbietowa z aluminium. O jej wyglądzie decydują takie elementy stylistyczne, jak np. zintegrowane ze zbiornikiem, nietypowe kierunkowskazy. Kawa ER-6n jest delikatniejsza, a zarazem bardziej odpałowa niż GSR 600. W jej sylwetce uwagę przyciągają dwa reflektory, jeden nad drugim, miniowiewka i umieszczony z boku pojedynczy amortyzator. Wszystko osadzone w ramie z rur stalowych. ER-6n wyposażono w ABS. Jeżeli z niego zrezygnujesz, za rzędowego twina o mocy 72 KM zapłacisz 25 900 zł. Gdyby wziąć pod uwagę tylko moc, Yamaha MT-03 nie jest tanim motocyklem. 26 900 zł to niemało jak za 45-konnego singla. Dla fanów motocykli tego typu nie ma to chyba większego znaczenia. Bo to znakomita maszyna na kręte drogi. Tylko spokojnie. Na pierwszy ogień idzie Suzuki GSR 600. Nawet mimo kastracji jego czterocylindrowiec brzmi agresywnie i szczeka przy każdym dodaniu gazu. Przy pełnej mocy wał korbowy kręci się 12 000 razy na minutę. Ale spokojnie można odpuścić o 2000 obrotów, bo przy 10 000 obr/min silnik rozwija aż 95 z maksymalnych 97 KM. Aby bez narzekania jeździć tą maszyną, wystarczy 3000 obr/min. Powyżej tych obrotów moc rośnie. Wprawdzie nie skokowo, ale płynnie i bez istotnych załamań. Prawdziwy power pojawia się powyżej 7000 obr/min. Jego równomierny wzrost powoduje, że „600” wydaje się łagodniejsza niż jest to w rzeczywistości. Potwierdzają to wyniki pomiarów. W razie potrzeby Suzuki katapultuje się do setki w 3,6 sekundy. Przyspieszenie nie słabnie także przy wyższych prędkościach. KAWASAKI ER-6n Najważniejsze cechy stylu to niezwykła linia i wąska sylwetka. Zwarty dwucylindrowy silnik ma niezłego kopa. Podwozie jest sprzymierzeńcem zwrotności. Mocowanie podnóżka – bez szans w razie upadku. Mały kokpit zapewnia trochę ochrony przed wiatrem. Oryginalne wzornictwo wydechu. Aby GSR-em szybko jeździć, trzeba sporo namieszać w precyzyjnie pracującej sześciobiegowej skrzyni. Przy 130 km/h na ostatnim biegu silnik kręci 7200 razy na minutę. Krytyczne uwagi zbiera za gwałtowną reakcję na gaz i związane z tym silne reakcje na zmianę obciążenia, które uniemożliwiają czyste przejechanie ciasnych łuków. Na GSR-ze 600 siedzi się dosyć wygodnie i komfortowo. W siodle umieszczonym na wysokości 800 mm dobrze poczują się wysocy jeźdźcy. Zero zastrzeżeń do kształtu kierownicy. Z powodu rozłożystego zbiornika trzeba jednak rozszerzyć nogi bardziej niż zwykle. Wyposażenie nie pozostawia prawie nic do życzenia. W kokpicie znalazły się czytelne zegary. Oprócz dwóch liczników przebiegu dziennego, dysponuje nawet wskaźnikiem włączonego biegu. Reflektor nie jest nadzwyczajny, ale daje radę. Dźwignia hamulca ręcznego ma regulację, sprzęgło pracuje lekko. Ważący 212 kg motocykl jest łatwy do opanowania. Miękko zestrojone zawieszenia zapewniają wystarczający komfort nawet na złych nawierzchniach. Niestety, odbywa się to kosztem precyzji prowadzenia. Przy szybkiej jeździe, szczególnie podczas ostrego przyspieszania na nierównej nawierzchni, motocykl chwilami staje się niespokojny, chociaż zawsze dasz sobie z nim radę. Hamulce działają po prostu perfekcyjnie. Czterotłoczkowe zaciski wymagają małej siły dłoni i są bardzo skuteczne. Coś niezwykłego jak na motocykl w tej klasie. Niezwykłe jest też Kawasaki ER-6n, co dowodzi, jak małe znaczenie mają czasem liczby i dane techniczne. Ma on zaledwie dwa cylindry i aż o 26 KM mniej niż GSR 600. Mimo to 72 KM Kawasaki radzą sobie prawie w każdej sytuacji. Dwucylindrowy silnik chętnie rozpędza ważącego 203 kg ER-6n już od najniższych obrotów, a dzięki dużej masie zamachowej zachęca do jazdy bez zmiany biegu. Z drugiej strony, gdy odpowiednio zmieniać biegi, potrafi być niezłym sprinterem. Rozpędza się do 200 km/h – to więcej niż potrzebuje naked. Mała owiewka nad reflektorami zaskakująco dobrze chroni przed wiatrem. Komplementy dla inżynierów Kawasaki – silnik jest multitalentem! Na dodatek podczas normalnej jazdy zadowala się średnio 4,2 l benzyny na 100 km. To mniej niż również oszczędne GSR 600 i MT-03. SUZUKI GSR 600 Ładnie opakowany czterocylindrowy silnik, a przy tym nie brakuje mu kopa. Silnik osadzono w aluminiowej ramie. Cztery czy dwa tłumiki? Tył wygląda jak zrobiony z jednego kawałka materiału. Kawasaki pokonuje zakręty bajecznie lekko, wręcz od niechcenia. Mimo że wąska kierownica i wąsko ustawione kolana temu nie pomagają, siły potrzebne do wejścia w zakręty nie są duże. Ze względu na koszty w widelcu i w amortyzatorze zrezygnowano z drogich układów regulujących tłumienie. Do wybaczenia, bo uzyskano dobrą proporcję między dynamiczną jazdą a komfortem. Dopiero na zdradliwie wyboistych nawierzchniach podwozie osiąga granice swoich możliwości. ER-6n nieco stracił na opinii z powodu stukającego widelca i lekkiego niepokoju w podwoziu. Układ hamulcowy. Dwutłoczkowe zaciski ER-a-6n bez ABS-u mogły zadowolić dozowalnością. W odmianie z ABS-em wyczuwa się większy luz na dźwigni i niewyraźny punkt zadziałania. System działa oddzielnie dla przedniego i tylnego koła. Przy dużych różnicach przyczepności i na luźnym podłożu efekt jest opóźniony, ale wynik hamowania pewny. Uczucie pewności, chociaż w zupełnie inny sposób, zapewnia Yamaha MT-03. Jej właściciel nie ma co myśleć o ABS-ie. Jakby w nagrodę, maszyna od startu prezentuje swą poręczność – wysokość siodła 810 mm, krótki zbiornik, szeroka kierownica, umieszczona blisko przed jeźdźcem. Mniej przekonuje wyposażenie. Kokpit jest mało czytelny. Kontrolki kierunkowskazów, poziomu paliwa oraz biegu jałowego są słabo widoczne. Chłodzony cieczą singiel, znany z XT 600 X i R, stracił w MT-03 trochę mocy i momentu obrotowego. Na codzień nie jest to jednak wada. Przeciwnie, zestrojenie jest nadzwyczaj udane. Nawet przy gwałtownym odkr ęceniu gazu na postoju silnik czysto i ładnie wkręca się na obroty. MT-03 przyspiesza łagodnie, z typowym dla jednocylindrowców dźwiękiem. Optymalny zakres obrotów to coś pomiędzy 4500 a 6000 obr/min. Powyżej wibracje stają się silniejsze, a moc jest rozwijana bardziej opornie. Wysokie prędkości nie są specjalnością MT-03. Dopiero po długim rozbiegu maszyna osiąga 160 km/h. Kto daje ostro w palnik, zapłaci za to na stacji benzynowej. Przy prędkości 130 km/h czterozaworowiec pali nawet 7 l/100 km. YAMAHA MT-03 Jeszcze motocykl szosowy czy już supermoto? Reflektor chyba nie może być mniejszy. Za to wygląda OK. Lupa powinna być dołączana w zestawie z kokpitem. Zamek chroni dostępu do kanapy.
Kawasaki ER6n posiada silnik o pojemności 649 cm³, który dostarcza do 68 KM mocy maksymalnej. Oznacza to, że moc silnika wynosi 68 KM przy 9500 obrotach na minutę. Dzięki temu motocykl jest w stanie rozpędzić się do prędkości maksymalnej ok. 200 km/h.
Forums Calendar Guidelines Gadgets Kontakt z administracją More All Activity Home Forum główne Motocykle Szosowo-Turystyczne Kawasaki Er6-N Vs Hornet Reply to this topic Start new topic Prev 1 2 Next Page 1 of 2 Recommended Posts Zegotka Aidekk Report Share Miałem kiedyś CB-500 i CBR-1000F. Na Hornecie też jechałem parę razy i wrażenia jak z bardziej agresywnej cebulki. Wygodna, komfortowa a 100 KM (tyle miała wersja którą dane mi było polatać). Sprawuje się bardzo dobrze - mały demon! Co do Kawasaki nie mam przekonania, nigdy nie miałem i nic nie wiem o tych maszynach. Słyszałem jedynie, że są typowo sportowe ale sam o ER-6 nic nie wiem, także nie chce zaciemniać. Moim zdaniem Honda to Honda i zdania nie zmienię. Wygodna kanapa dobra w długie trasy, dobra pozycja - plecy nie bolą po jeździe 300km (to opinia posiadacza). Generalnie wrażenia jak na turbodoładowanej cebulce Quote Link to comment Share on other sites gosiamil Report Share Horneta absolutnie gorąco polecam Quote Link to comment Share on other sites Sasza Report Share Miałem okazje przejechać sie na Kawasaki Er6-N 05 czy 06 a na hornecie 2000 i 06 i polecam Kawasaki... Quote Link to comment Share on other sites stanany Report Share wiedz że Kawasaki to Kawasaki a Honda nic więcej Quote Link to comment Share on other sites Zegotka Author Report Share Miałem okazje przejechać sie na Kawasaki Er6-N 05 czy 06 a na hornecie 2000 i 06 i polecam Kawasaki... Mógłbyś rozwinąć myśl? Dziękuje za odpowiedzi i czekam na Quote Link to comment Share on other sites preker84 Report Share wiedz, że Honda to Honda a Kawalsraki to...tez szukalem Horneta ale ostatecznie trafila sie Fz6 Quote Link to comment Share on other sites ffojtus Report Share Jako posiadacz Horneta (chociaż starszego), to trudno żebym doradzał Ci inaczej jak Hondę Mimo to polecam poszukać na serwisach jakieś sztuki niedaleko Ciebie i zarówno jeden, jak i drugi model zobaczyć na żywo. Przymierzyć się, posłuchać i chwilę pojeździć w miarę możliwości... Chociaż teksty typu "Kawasaki, to kawał sraki" do mnie specjalnie nie przemawiają, to z drugiej strony o niezawodności Hond sporo się słyszy i mówi :] Są niezawodne (poza regulatorami napięcia i alternatorami, które to lubią padać) i popularne. Niestety również stosunkowo drogie w kupnie i utrzymaniu, ale za to cenę rynkową trzymają odpowiednio. Na Kawasaki czułbyś się pewnie bardziej wyjątkowo, bo po prostu mniej takich maszyn lata. Ale też szybciej miałbyś dosyć, bo z tego co mi się zdaje, to mocy ma sporo mniej... A skoro jak pisałeś, chcesz moto które daje duży 'fun' z jazdy, to odpowiedź jest oczywista...Podsumowując bierz Horneta ;D Wszystko o nim, wraz z masą świetnych ludzi znajdziesz na . Na dodatek, jeżeli zależy Ci na znalezieniu perełki, to szukaj tam chłopaków z motoitalia, którzy sprowadzają z Włoch do Piły rewelacyjne sztuki... Co prawda cenią się, ale każda wydana u nich złotówka, to dobrze wydana złotówka ;] A często można dorwać sztuki z masą fajnych dodatków Quote Link to comment Share on other sites Zegotka Author Report Share Jako posiadacz Horneta (chociaż starszego), to trudno żebym doradzał Ci inaczej jak Hondę Mimo to polecam poszukać na serwisach jakieś sztuki niedaleko Ciebie i zarówno jeden, jak i drugi model zobaczyć na żywo. Przymierzyć się, posłuchać i chwilę pojeździć w miarę możliwości... Chociaż teksty typu "Kawasaki, to kawał sraki" do mnie specjalnie nie przemawiają, to z drugiej strony o niezawodności Hond sporo się słyszy i mówi :] Są niezawodne (poza regulatorami napięcia i alternatorami, które to lubią padać) i popularne. Niestety również stosunkowo drogie w kupnie i utrzymaniu, ale za to cenę rynkową trzymają odpowiednio. Na Kawasaki czułbyś się pewnie bardziej wyjątkowo, bo po prostu mniej takich maszyn lata. Ale też szybciej miałbyś dosyć, bo z tego co mi się zdaje, to mocy ma sporo mniej... A skoro jak pisałeś, chcesz moto które daje duży 'fun' z jazdy, to odpowiedź jest oczywista...Podsumowując bierz Horneta ;D Wszystko o nim, wraz z masą świetnych ludzi znajdziesz na . Na dodatek, jeżeli zależy Ci na znalezieniu perełki, to szukaj tam chłopaków z motoitalia, którzy sprowadzają z Włoch do Piły rewelacyjne sztuki... Co prawda cenią się, ale każda wydana u nich złotówka, to dobrze wydana złotówka ;] A często można dorwać sztuki z masą fajnych dodatkówZaczynam poważniej myśleć o Hornecie, po takiej recenzji:) Właśnie jedyna możliwość przejażdżki to dopiero u sprzedającego:) Bo w Łodzi ciężko o serwis z tymi maszynami. Jeszcze jak byś mógł coś powiedzieć na temat prowadzenia i poręczności w mieście był bym wdzięczny:) I jak ze spalaniem?Pozdrawiam! Quote Link to comment Share on other sites LUBIANY Report Share Na 1000 % Honda, jeździłem Kawsaki , Yamaha Fazer teraz jeżdże Hondą CBF 1000 tamte motory nie umywają się do Hondy. Nic nie stuka nic nie puka, dwójka nie wypada. Jak najbardziej Honda. Quote Link to comment Share on other sites Bogdano Report Share posiadacza Eryka chciałbym poznać i ustawić się na posłuchanie pracy tego potworka:DJeżdże Versysem 650 czyli "wyższym bratem" ER 6. To mój pierwszy motocykl i doświadczenie mam raczej mierne więc nie mam zamiaru doradzać, ale chętnie podziele się wrażeniami z użytkowania Kawasaki (mojej obecnie ulubionej marki ) i "możemy ustawić się na posłuchanie pracy tego potworka" :-)pozdro, Quote Link to comment Share on other sites Czupryn Report Share Koledzy , nie ma co ukrywać, honda to honda.. Ja z mojego szerszenia jestem bardzo zadowolony. Spokojny w dolnym zakresie obrotów i szatan na wyższych.. Wszelkich istotne informacje o tym motocyklu można przeczytać na naszym forum, czyli - polecam . Quote Link to comment Share on other sites adany_76 Report Share każdy będzie zachwalał swoje moto Lubiany to że wyskakuje dwójka to nie wina marki motocykla , tylko użytkownika , który roz...ał skrzynię , a to może stać się w każdej marce i modelu . Quote Link to comment Share on other sites stanany Report Share Zaczynam poważniej myśleć o Hornecie, po takiej recenzji:) Właśnie jedyna możliwość przejażdżki to dopiero u sprzedającego:) Bo w Łodzi ciężko o serwis z tymi maszynami. Jeszcze jak byś mógł coś powiedzieć na temat prowadzenia i poręczności w mieście był bym wdzięczny:) I jak ze spalaniem?Pozdrawiam!nie sugeruj się tym czym kto jeździ i jakie ma opinie motocykl będzie tylko Twój i to Ty powinieneś decydować na jakim czujesz się najlepiej. Proponuję nie słuchać podpowiedzi tylko sam zadecydować jaki motocykl chcesz. Słuchając podpowiedzi możesz później żałować podjętej decyzji Quote Link to comment Share on other sites LUBIANY Report Share Dokładnie zgadzam się ze Stnisławem Quote Link to comment Share on other sites Mariusz Report Share Bardzo lubię taką polemikę w stylu "Kawasaki kawał sraki" itp. Każda japońska marka ma takie credo. Ale do rzeczy:1. Jeśli te dwa motocykle (odrzuciłeś sporo fajnych o podobnych parametrach) Tobie odpowiadają to kup to co znajdziesz w lepszym stanie. Najwięcej frajdy da Tobie posiadanie motocykla zadbanego. A jak widać z wypowiedzi powyżej: jak już coś kupisz to zaczniesz to Porównujesz dwa japońskie nejkedy, ale całkiem różne. Honda to utemperowana sportowa R4, a Kawasaki to ubogie R2. Czyli całkiem inny układ, zupełnie inne oddawanie mocy. Również krzywa przebiegu momentu prezentuje się by więc powiedzieć że nie sprecyzowałeś czego szukasz. I to chyba właściwe pytanie: czego oczekujesz od motocykla i jak zamierzasz go co do wydechu, to mój znajomy posiada takowy motocykl z jakimś akcesoryjnym wydechem i muszę przyznać że brzmi całkiem dobrze. Quote Link to comment Share on other sites Zegotka Author Report Share Bardzo lubię taką polemikę w stylu "Kawasaki kawał sraki" itp. Każda japońska marka ma takie credo. Ale do rzeczy: 1. Jeśli te dwa motocykle (odrzuciłeś sporo fajnych o podobnych parametrach) Tobie odpowiadają to kup to co znajdziesz w lepszym stanie. Najwięcej frajdy da Tobie posiadanie motocykla zadbanego. A jak widać z wypowiedzi powyżej: jak już coś kupisz to zaczniesz to chwalić. 2. Porównujesz dwa japońskie nejkedy, ale całkiem różne. Honda to utemperowana sportowa R4, a Kawasaki to ubogie R2. Czyli całkiem inny układ, zupełnie inne oddawanie mocy. Również krzywa przebiegu momentu prezentuje się inaczej. Można by więc powiedzieć że nie sprecyzowałeś czego szukasz. I to chyba właściwe pytanie: czego oczekujesz od motocykla i jak zamierzasz go użytkować. A co do wydechu, to mój znajomy posiada takowy motocykl z jakimś akcesoryjnym wydechem i muszę przyznać że brzmi całkiem dobrze. Zdaję sobie sprawę że jest więcej motocykli tego typu ale te 2 najbardziej przypadły mi do gustu. Szukam motocykla głównie do szybkiego przemieszczania po mieście, do dojazdów na uczelnie bądź pracy. Przede wszystkim potrzebuję motocykla poręcznego. Wiem że opinie nie są obiektywne bo każdy chwali swoje, dlatego wybierając bd kierował się swoimi odczuciami, ale potrzebowałem opini od doświadczonych ludzi:)Dzięki i Pozdrawiam!} Bogdano jeśli można to odezwę się na PW, to się może jakoś umówimy:) Quote Link to comment Share on other sites 3 weeks later... Darcio Report Share Na twoim miejscu bardziej zastanawił bym się nad Hondą dobry silniczek bardzo mało awaryjny i tak jak napisał Aidek ,,mały demon,, Quote Link to comment Share on other sites bleft-style Report Share wszyscy tylko hornety ;/ er-6 tez dobry sprzet i wcale nie gorszy a wydaje mi sie ze bardziej oryginalny i ciekawszy Quote Link to comment Share on other sites 2 weeks later... Sroka Report Share Latam Hornetem '06 od kilku sezonów, szczerze go polecam, ale zastanów się nad rocznikiem do 2004, albo następnym modelem czyli 2007. Przyczyna jest bardzo prozaiczna, model '05-'06 produkowany tylko przez dwa lata, jeżeli zrobisz coś nie tak i zupełnie przypadkiem położysz moto (oczywiście nie polecam, bo boli ) to dokupienie kilku części do tego rocznika graniczy z cudem. Ja ju dwa lata szukam na rynku wtórnym obudowy zegarów do mojej "RUDEJ" i niestety jest to trudne. Mam kilku znajomych którzy latają Hornetami starszych roczników i osiągami, ani też komfortem jazdy nie odbiegają od PC36. O PC41 również słyszałem same dobre opinie, a różnica w cenie między PC36 w dobrym stanie, a PC41 nie jest jakaś przerażająca, więc radzę rozważyć dołożenie kilku złotych (ALE NIE KOSZTEM CIUCHÓW I KASKU!!!!!!!).Pozdrawiam. Quote Link to comment Share on other sites Muodyv6 Report Share wszyscy tylko hornety ;/ er-6 tez dobry sprzet i wcale nie gorszy a wydaje mi sie ze bardziej oryginalny i ciekawszyAle słabszy bo kawałsaki Quote Link to comment Share on other sites ffojtus Report Share Do poruszania się szybkiego po mieście do pracy / na uczelnie, to oba motocykle będą w sam raz ;] Licz się tylko z tym, że Hornet raczej do ekonomicznych nie należy... Co do prowadzenia, to naprawdę nie mogę maszynie wiele zarzucić. Jest lekki, małych gabarytów i o naprawdę dużej mocy (co oczywiście może być bardzo zdradliwe). Dla mnie osobiście jest 100 razy bardziej poręczny niż Bandit, czy Fazer. Generalnie nie poleciłbym Ci tego modelu tylko w jednym przypadku, jeżeli jesteś wysoki. Po prostu źle mógłbyś na nim wyglądać, a co ważniejsze, mogłoby Ci być niewygodnie. Pochwal się jak już coś znajdziesz / kupisz Quote Link to comment Share on other sites Zegotka Author Report Share No za wysoki nie jestem:) A jakiego rzędu jest spalanie? Może doradzicie coś do poryszania się po mieście do 600 poj i czasami wyskoku za miasto? Wiadomo że chciałbym coś oszczędnego lecz wiem że spali tyle co naleje:) Quote Link to comment Share on other sites ffojtus Report Share Zależy jak jeździsz ofc xD Wydaje mi się że żeby zejść poniżej 5l trzeba się sporo namęczyć, a takie optymalne spalanie to pewno ok 6-7l/100 km, tak więc sporo. Hornecik jest lekki i zwinny, ale za to moc ma bardzo dużą:> Bardziej ekonomiczna, ale i z odpowiednio sporo mniejszym kopem byłaby CB 500 (i odpowiednio 500tki od Kawasaki czy Suzuki). Do miasta naked to najlepsza możliwa sprawa, a raz jeszcze podkreślam - Hornet jest mały, więc super do poruszania się w korkach. Jednak jeżeli miałbyś dużo jeździć w trasy, to na nakedzie będziesz się sporo męczył. Tu analogicznie możesz wybrać Horneta w wersji S, Bandita w wersji S, czy chociażby Fazerka :] Wszystko ofc. Do nakeda można założyć szybę, ale moim zdaniem szpeci ona motocykl ;/ Ja kupiłem i w zasadzie założyłem raz, na trasę do Częstochowy, a potem zdjąłem bo mnie drażniła i od trzech lat leży w piwnicy Koniec końców i tak wszystko zależeć będzie od Twoich upodobań, możliwości finansowych, no i tego na jaką sztukę trafisz ;] Bardzo mądrze ktoś wcześniej napisał, żeby kupić to co w lepszym stanie :] Jakbyś jeszcze miał jakieś pytania związane z Hornetami, to wal nawet na PW Quote Link to comment Share on other sites 4 weeks later... Zegotka Author Report Share Dzięki za wszytkie odowiedzi, ale zmieniły się upodobania bo na Horneta z roku 2007 nie będzie mnie stać(szkoda). I zastanawiam się nad GSR 600 i FZ6(2004r.), głównie interesują mnie właściości jezdnę, na obu siedzi mi się wygodnie, lecz gsr wydaję się "ciężki optycznie" interesuje mnie jak się obie maszyny prowadzi w mieście, fajnie by było jak by się właściciele wypowiedzieli:) Dziękuje i Pozdrawiam! Quote Link to comment Share on other sites Prev 1 2 Next Page 1 of 2 Join the conversation You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account. All Activity Home Forum główne Motocykle Szosowo-Turystyczne Kawasaki Er6-N Vs Hornet × Existing user? Sign In Sign Up Forums Calendar Guidelines Gadgets Kontakt z administracją . 294 70 455 197 235 16 47 285

kawasaki er6n wady i zalety